5 rzeczy, które sprawią, że schudniesz bez efektu jo-jo


    1. Pięć posiłków dziennie – niestety nie da się inaczej. Gdy robimy przerwy między posiłkami większe niż 2-3 godziny nasz organizm nastawia się na magazynowanie. Poza tym gdy doprowadzamy się do uczucia głodu zjadamy więcej niż powinniśmy. Jemy szybko i łapczywie. Czas, jaki potrzebuje impuls sytości, by dotrzeć z brzucha do głowy to dwadzieścia minut. Dlatego tak istotne jest jedzenie powoli i nie podjadanie między posiłkami.

    2. Nie próbujmy zrobić wszystkiego naraz – pozwólmy najpierw, by w nawyk nam weszły regularne posiłki i nie zajmujmy się na początku ich wielkością i wartością odżywczą. To jest trudne zadanie, bo powiązane z innymi nawykami. Musimy nauczyć się gotować na następny dzień. Pakować w pudełeczka i tak wyszykowani wędrować do pracy. Gdy nie mamy możliwości, by odgrzać posiłek w ciągu dnia, sytuacja komplikuje nam się jeszcze bardziej. Musimy wtedy tak przygotowywać jedzenie, by było smaczne na zimno. Ratunkiem są różnego rodzaju sałatki na bazie kasz w połączeniu z warzywami – doskonale smakują na zimno.

    3. Sport – nie da się ukryć, że pomaga. Trudno jednak przestawić się z trybu nie sportowego, na intensywne uprawianie sportu. Nie polecam takiej metody, bo polegniemy na wstępie. Lepiej sobie uświadomić, że jakakolwiek aktywność fizyczna jest po prostu dobra dla naszego zdrowia. Nie koniecznie musimy od razu biegać co drugi dzień czy chodzić na siłownię. Spróbujmy na początek czegoś co nie będzie trudne – spacerów, wycieczek rowerowych.

    4. Strategia – to po co sięgamy nie jest łatwe więc musimy pomyśleć, jak sobie ułatwić życie. Powinniśmy przemyśleć, co nam może pomóc. Jeśli trudno nam wstać rano, to nie planujmy biegania przed pracą. Jeśli zbyt często się rozgrzeszamy umówmy się na wieczorny spacer z przyjaciółką. Jeśli mówienie publicznie o naszych zobowiązaniach pomaga nam w nich wytrwać – powiedzmy współpracownikom, że staramy się przyzwyczaić do pięciu posiłków dziennie.

    5. Dieta – zapomnijmy o tym słowie. To ono powoduje efekt jo-jo. Jeśli myślimy, że przemęczymy się przez dwa tygodnie, a potem znów będziemy mogli jeść jak zwykle, to sami wiecie jak będzie. Pomyślmy sobie raczej o tym, jak od teraz będzie fajnie. Zdrowsza dieta, więcej warzyw, mniej niezdrowych tłuszczy i aktywność fizyczna sprawią, że nasze życie będzie lepsze, dłuższe i pełniejsze energii. Warto, prawda?

    UDOSTĘPNIJ
    Dziennikarka. Pracowała w "Architekturze-murator", Radio Koszalin i TVP Szczecin, mama dziesięcioletniego kontrabasisty i dwóch księżniczek. Fanka rodzicielstwa bliskości. Od ponad dziesięciu lat wierna wielbicielka Koszalina.