5 rzeczy, które warto zrobić przed Bożym Narodzeniem


    Jakoś tak niespostrzeżenie okazało się, że do Świat już mniej niż miesiąc. Dla wielu osób grudzień jest najbardziej pracowitym miesiącem w roku. Do końca roku trzeba ze wszystkim zdążyć. W pracy, w domu, przed świętami, z porządkami, z gotowaniem. Gdzieś w tym grudniowym pędzie umyka nam to, co w tym czasie oczekiwania najważniejsze. Pewnie dla każdego to co innego, ale gdyby próbować to jakoś uwspólnić, to okazałoby się że to właśnie bycie tu i teraz i dbanie o relacje, właśnie tu i teraz, a nie jutro jak zrobię co mam do zrobienia, jak skończę co mam do skończenia. Gdyby tak zamiast planu przygotowań do Świąt, w którym są sprzątanie, zakupy i gotowanie zrobić całkiem inny? Taki, w którym są wpisane aktywności z naszymi bliskimi? Podpowiadamy Wam, co mogłoby się w takim kalendarzu znaleźć.

    1. Wspólne robienie pierniczków. Jeśli macie dzieci to bezapelacyjnie jest to fantastyczny przepis na dobry czas. A jeśli ich nie macie to, też w niczym nie przeszkadza. Przepisów na pierniczki jest Internecie mnóstwo. Ozdabiać też można je na niezliczoną ilość sposobów. Mogą być później ozdobnie zapakowane świątecznym prezentem lub zawisnąć na choince. Lepiej zróbcie więcej, bo często kończą się jeszcze przed świętami.
    2. Wspólne robienie ozdób choinkowych. Przyzwyczailiśmy się, że ozdoby choinkowe kupujemy, a gdyby tak wszystkie zrobić samemu? Warto odkopać w bibliotece stare książki lub przejrzeć różnego rodzaju blogi i zasiąść wieczorem do wspólnej produkcji. Tak ubrana choinka na pewno będzie wyjątkowa.
    1. Wspólne spacery z bliskimi. Grudzień nie sprzyja spacerom. Jesteśmy zajęci, szybko robi się ciemno. Tymczasem taki wieczorny spacer może dobrze zrobić na sen i poprawić nasze samopoczucie, które pozbawione słońca często nie jest najlepsze. Spróbujcie!
    2. Wspólne czytanie książek. We dwoje na kanapie z kubkami herbaty w rękach lub na głos dzieciom. Wybierzcie świąteczne pozycje, wróćcie do rzeczy, które Wam czytano w dzieciństwie.
    3. Wspólne robienie i wysyłanie kartek świątecznych. Robicie to jeszcze? Może warto zaplanować kilka wieczorów na własnoręczne zrobienie kartek? Prawie zapomnieliśmy jak to jest. A taka samodzielnie zrobiona kartka może sprawić adresatowi wiele radości.

    UDOSTĘPNIJ

    Dziennikarka. Pracowała w „Architekturze-murator”, Radio Koszalin i TVP Szczecin, mama dziesięcioletniego kontrabasisty i dwóch księżniczek. Fanka rodzicielstwa bliskości. Od ponad dziesięciu lat wierna wielbicielka Koszalina.