Znamy kolejne zespoły na Good Vibe Festival 2017!


    Bitamina, okładka płyty "Kawalerka"

    Kolejna odsłona muzycznego święta w Koszalinie i Kołobrzegu, na jakie zapowiada się tegoroczny, czerwcowy Good Vibe Festival.

    16 czerwca zawita do Koszalina zespół Flue. Powstał jako efekt wcześniejszej współpracy sesyjnej muzyków: Marcina Przeplasko a.k.a DJ Plash, Piotra Bolanowskiego a.k.a. Bolan, Grzegorza Sipiory oraz Damiana Niewińskiego. Połączenie czterech całkiem różnych osobowości dało materiał nawiązujący stylistycznie do muzyki lat 70.-80. XX wieku (brudny funk, jazz, hip hop, disco) i  poprzez zespolenie basu, perkusji, padów perkusyjnych, gramofonów oraz samplera, oscylujący w efekcie pomiędzy oldschoolem a nowoczesnością. Grupa ma na koncie występy na różnych muzycznych festiwalach (m.in. Kaunas Jazz Festival, Good Vibe Festival), a przy tym jest także mocno związana ze środowiskiem breakdance’owym (Oubreak Europe, Jabra Style Season).

    Na drugi zespół, który możemy dziś przedstawić wielu z Was czekało od dawna. 17 czerwca wystąpi Bitamina! To skład, który od chwili wydania pierwszej płyty ma grupę wiernych i oddanych fanów. Muzyka, którą grają sprawia, że jeśli ich się usłyszy, to nie można zapomnieć. Muzyka to tylko jeden z elementów ich świata. Amar z Mateuszem poznali się w 2005 roku na obozie aktorskim Machulskich. Niedługo potem dołączył do nich Piotr. Mateusz na co dzień mieszka w Niemczech, gdzie spełnia się jako aktor i reżyser, a Amar z Piotrem wiele czasu poświęcają produkcji ekologicznego sera i warzyw.

    Ich pierwszym albumem są „Listy Janusza”, utrzymane w stylistyce eksperymentalnego hip-hopu, ocierające się o jazz, pełne gier słownych autorstwa Piotra Sibińskiego. W 2014 ukazał się cyfrowo album „Plac Zabaw”. Wywołał spore zamieszanie. Pozytywne reakcje były motywacją do pracy nad kolejnymi produkcjami. Powstał instrumentalny album „C”, gdzie artyści pokazali swój kunszt w tworzeniu ciekawych i połamanych bitów, zakakują samplami i jazzowym klimatem. Kolejna produkcja to „Kawalerka”, kontynuacja „Placu Zabaw”. Jest to album bardziej piosenkowy, opowiadający o potknięciach i pierwszych krokach stawianych samemu. Taki krok poza dziecinne podwórko.

    Na tej płycie słychać jazz i hip-hop. Jest też delikatnie i blisko. Ważne są teksty, które potrafią ściskać za gardło. To utwory których będziecie słuchać ciągle i ciągle.

    Koncertowo prezentuje się to jeszcze lepiej i autentyczność, którą słyszymy w muzyce i tekstach, zyskuje jeszcze bardziej. Bardzo się cieszę, że Bitamina zawita do Koszalina, bo to jeden z nielicznych zespołów, który w swojej muzyce potrafi zawrzeć zupełnie sprzeczne rzeczy – spokój i niepokój. Ich piosenki jednocześnie koją i napinają uwagę, bo teksty są tu niezmiernie ważne. Polecam zarówno płytę, jak i czerwcowy koncert. Dajcie się namówić, zwłaszcza jeśli myślicie, że daleko Wam do tych klimatów!

    UDOSTĘPNIJ
    Dziennikarka. Pracowała w "Architekturze-murator", Radio Koszalin i TVP Szczecin, mama dziesięcioletniego kontrabasisty i dwóch księżniczek. Fanka rodzicielstwa bliskości. Od ponad dziesięciu lat wierna wielbicielka Koszalina.