Blogowanie nad morzem


    Fot. Magdalena Mokracka Fotografia

    W sobotę w mieleńskim Unitralu spotkały się mamy – blogerki. I nie były to zwykłe pogaduchy przy kawie. Dziewczyny ładowały akumulatory. Pomagały im w tym Agnieszka Marczak z MamaTime Coaching i Agata Ossowska, wydawczyni HappyKoszalin.pl. Ta pierwsza mówiła o tym skąd brać siłę do realizacji marzeń i o motywacji, która pomaga nam podejmować codzienne wyzwania. Agata Ossowska przedstawiła zaś szereg narzędzi – programów, aplikacji i stron internetowych, które każdemu kto pisze na co dzień mogą pomóc w szukaniu inspiracji na kolejne teksty.

    Prelekcja Agaty Ossowskiej, fot. Magdalena Mokracka Fotografia
    Prelekcja Agaty Ossowskiej, fot. Magdalena Mokracka Fotografia

    Prelegentką była też koszalińska blogerka – Magdalena Kubiak – Mokracka, która zawodowo zajmuje się fotografią. I właśnie o zdjęciach w blogowych postach mówiła zgromadzonym blogującym mamom. – Zdjęcia robiłam od zawsze, ale tak do szuflady, dla siebie, dla rodziny. Gdy zaczęłam prowadzić bloga, zaczęłam też dbać o estetykę zdjęć, które tam zamieszczam. Chciałam sprawić, by czytelników przyciągała nie tylko treść, ale też warstwa wizualna. Zaczęłam dopieszczać te zdjęcia i spodobały się one innym ludziom. W końcu stało się to moim zawodem. Można powiedzieć, że gdyby nie blogowanie nie stałabym się fotografem – opowiada Magda.

    Na spotkaniu były też kobiety, które nie blogują, ale do tego się przymierzają. Kasia Kowalska „po godzinach” zajmuje się scrapbookingiem. Chciałaby założyć bloga o tej tematyce, ale to nie wszystko. – W wieku dwudziestu pięciu lat zachorowałam na reumatoidalne zapalenie stawów. Ciężko mi z tą chorobą. Chciałabym połączyć oba tematy i splatać jedno z drugim.

    Jedna z organizatorek spotkania, autorka bloga konfabula.pl, fot. Magdalena Mokracka Fotografia
    Jedna z organizatorek spotkania, autorka bloga konfabula.pl, fot. Magdalena Mokracka Fotografia

    Zapytałam blogujące mamy jak radzą sobie z krytyką, która jest nieunikniona, gdy odkrywamy naszą prywatność w Internecie. Autorka bloga Nianio mów, że zdarza się to bardzo często. – Niektórzy płaczą w zaciszu domowym lub żalą się koleżankom, a inni nabierają po jakimś czasie pancerza. Natomiast trzeba zdać sobie sprawę z jednej rzeczy. Jeśli ktoś hejtuje twojego bloga to znaczy, że czytuje go regularnie. Jeśli to jest hejt dla hejtu to trzeba przejść nad tym do porządku dziennego. Jeśli to konstruktywna krytyka to warto się zastanowić.

    Izabela Urbaniak – Marut uwielbia takie blogowe spotkania – można spotkać innych ludzi, wymienić się doświadczeniami, nauczyć się czegoś nowego, usłyszeć o czymś o czym się nie wiedziało. Blogujące mamy bardzo sobie cenią to, że mogą spotkać na żywo autorki blogów, które podczytują. Wtedy zmienia się odbiór takiego bloga, często staje się on bardziej bliski.