Yoga Life Club – znajdź apetyt na życie

    Artykuł Sponsorowany
    Medytacja w wykonaniu Doroty Ciźla, jednej z instruktorek Yoga Life Club

    Czasem tak bywa, że spotyka się osoby tak serdeczne, uśmiechnięte, miłe i otwarte na innych, że ma się poczucie, iż zna się je od zawsze. Tak jest z Dorotą i Gosią, instruktorkami stowarzyszenia Yoga Life Club. Przyszłam do koszalińskich joginek, by porozmawiać o pasji i  w ich świecie poczułam się jak w domu.

    To nie jest typowa szkoła jogi

    – Chciałyśmy pokazać wraz z grupą przyjaciół cały styl życia związany z jogą. Styl życia, który prowadzi do równowagi, harmonii, wyciszenia, lepszego radzenia sobie ze stresem. Chciałyśmy dać coś od siebie, tak by każdy mógł z tego skorzystać – mówi Dorota Ciźla. – Można powiedzieć, że to taka społeczna joga – śmieje się Gosia Nawrot. Obie panie zajmują się medytacją i od lat są wegetariankami.

    – Ja w pewnym momencie swojego życia poczułam ogromną potrzebę rozwoju – opowiada Gosia. – Szukałam zdrowszego kierunku w życiu. Znalazłam medytację i dostałam to, czego potrzebowałam. Dorota natomiast postanowiła zostać joginką już w wieku pięciu lat. – Oglądałam jakiś program przyrodniczy, gdzie była mowa o tym, że u zwierząt długość oddechu ma wpływ na długość życia. Na końcu pokazano zaś jogina. I ja podjęłam decyzję, że będę jak ten jogin. Śmieję się, że wszystkie pozycje z hatha jogi wtedy przychodziły mi dużo łatwiej niż obecnie. Potem, gdy miałam 11 lat znalazłam w antykwariacie książkę o ajurwedzie. Kolejnym etapem było odstawienie mięsa. A gdy w związku z chorobą autoimmunologiczną dostałam zalecenie medytacji i ćwiczeń jogi wtedy wszystko się domknęło. Już od ponad dwudziestu lat zajmuję się ajurwedą, medytacją, jogą.

    Yoga Life Club współpracuje z różnymi instytucjami, między innymi ze Stowarzyszeniem Maye i Yogis. Członkowie gotują czasem dla bezdomnych i udzielają się w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. – Joga mówi o tym, że powinnyśmy pomagać bez chęci otrzymania czegoś w zamian – tłumaczy Dorota.

    Staramy się, aby zajęcia były bezpłatne, tak aby każdy mógł z nich skorzystać – dodaje Gosia. Można wrzucać dobrowolne datki do skarbonki. Wyjątkiem są pokazy wegetariańskiego gotowania, gdzie trzeba funduszy na zakup produktów.

    Jak prowadzenie Yoga Life Club udaje się połączyć z życiem rodzinnym i zawodowym? – Robimy to przed pracą i po pracy. To jest to, co kochamy robić więc przychodzi nam to z łatwością – wyjaśnia Gosia.

    Jeśli tylko pogoda na to pozwala w Yoga Life Club ćwiczenia odbywają się na świeżym powietrzu.

    Joga jest dobra na wszystko

    Jogę w Clubie można uprawiać na wiele sposobów. Poprzez dietę, medytację, a zwłaszcza medytację w śpiewie. – Jest to technika kirtan – opowiada Dorota. – Ludzie po prostu śpiewają. Śpiew jest niezwykłym narzędziem. Gdy śpiewamy to otwieramy się, wyluzowujemy. Każdy może przynieść swój instrument, ale nie trzeba pięknie śpiewać. Ten rodzaj medytacji doskonale poprawia pojemność płuc.

    W czym może pomóc medytacja? – Życie jest jak huśtawka – mówi Gosia. – Medytacja pomaga nam znaleźć stałą platformę, stały punkt.

    Te zajęcia są dla każdego. Do Yoga Life Club przychodzą małe dzieci z rodzicami, dorośli, ale jest też silna grupa seniorów. Przychodzą w sobotę na Klub Zdrowia, uprawiają hatha jogę, medytują i poznają dietę wegetariańską. Dorota Ciźla jest z wykształcenia dietetykiem i chętnie dzieli się swoim wegetariańskim doświadczeniem. – Ci moi sobotni klubowicze twierdzą, że dzięki tym praktykom odmłodzili się – mówi. – Przychodzą od siedmiu lat i nawet po zdjęciach widać, że robią się młodsi. Po prostu są zdrowsi.

    Dorota opowiada, że joga to też uważność na ekologię i otaczające nas środowisko.  Podczas spacerów z medytacją uczestnicy dostają zdrowe kanapki i zdrowe soki, a wracając ze spaceru po Puszczy Koszalińskiej czasami zbierają leżące po drodze śmieci.

    W zajęciach Yoga Life Club uczestniczą zarówno seniorzy, jak i dzieci.

    Mniej stresu

    W Yoga Life Club możecie skorzystać z warsztatów redukcji stresu. Są dla każdego. Zarówno dla sfrustrowanej mamy, której ciężko samej z dzieckiem w domu i dla takich osób, które mają po prostu dużo stresu w pracy.

    Jeśli chcecie dołączyć do klubowiczów Yoga Life Club to czujcie się zaproszeni. W poniedziałki, wtorki, środy i piątki i soboty odbywają się poranki jogina. Jest to krótka relaksacja z dźwiękiem jogi, chwila prostych ćwiczeń z hatha jogi i medytacja. Zajęcia zaczynają się o 7.45 rano, tak by można było zdążyć potem do pracy. Możecie też wybrać wprowadzenie do medytacji lub warsztaty redukcji stresu. W czwartki i w niedziele odbywają się zajęcia z medytacji w śpiewie – kirtan. – Często ludzie przychodzą na kirtan prosto z pracy i nawet nie mają siły śpiewać. Leżą sobie, odpoczywają i to też jest dobre, oczyszczające – opowiada Dorota. Latem jogini wychodzą w plener. Zdarza im się medytować na plaży czy właśnie na spacerach czy piknikach. Yoga Life Club znajdziecie też w klubach osiedlowych „Bałtyk” i „Na Skarpie”.

    Niektórym bardzo się podobają ćwiczenia, ale są i tacy którzy są zainteresowani filozofią jogi czy duchowością i mimo że joga jest neutralna religijnie, to aby uzyskać harmonię w życiu trzeba zatroszczyć się nie tylko o swoje potrzeby fizyczne, ale także o wewnętrzny rozwój. Nam nauki jogi pomagają być bardziej tolerancyjnymi, cierpliwymi I uwypuklają dobre cechy, które są  uniwersalne – dodają dziewczyny.

    Światowy Dzień Jogi w Koszalinie

    Pełną ofertę Yoga Life Club możecie poznać podczas Światowego Dnia Jogi. Będzie hatha joga, medytacja, relaksacja, kuchnia wegetariańska, kurs gotowania i koncert. Wszystko odbywać się będzie w parku wokół koszalińskiej biblioteki lub jeśli pogoda zawiedzie w sali klubowej KBP. 24 CZERWCA, OD 12.00 DO 16.00 (SZCZEGÓŁY NA FACEBOOKU).

    YOGA LIFE CLUB

    UL. ZWYCIĘSTWA 168, II PIĘTRO

    KOSZALIN

    Dorota tel. 502 451 481 

    Gosia tel. 512 109 288 

    NA WSZYSTKIE ZAJĘCIA OBOWIĄZUJĄ ZAPISY

    email: medytacjanazdrowie@gmail.com

    UDOSTĘPNIJ
    Dziennikarka. Pracowała w "Architekturze-murator", Radio Koszalin i TVP Szczecin, mama dziesięcioletniego kontrabasisty i dwóch księżniczek. Fanka rodzicielstwa bliskości. Od ponad dziesięciu lat wierna wielbicielka Koszalina.