Mona Jewellery – biżuteria z Koszalina


    Mona Jewellery to marka biżuterii tworzona przez koszalińską stylistkę, doradcę wizerunku – Olgę Kurenną. Intrygujące, nieoczywiste i bardzo stylowe. Po raz pierwszy kolekcja biżuterii została zaprezentowana na Baltic Fashion Week.

    Prezentujesz teraz inną twarz Olgi Kurennej. Jak zaczęła się Twoja przygoda z biżuterią?

    Marka Mona Jewellery powstała dawno temu. Zawsze lubiłam taką manualną dłubaninę. Robiłam różne bransoletki i od tego właściwie się zaczęło. Trochę z braku czasu odsunęłam to na bok. Jednak ostatnio zdecydowałam, że pora na tym się skoncentrować. Stworzyłam więc całą kolekcję i postanowiłam ją zaprezentować publicznie.

    Gdy ogląda się ją w całości sprawia wrażenie bardzo spójnej i przemyślanej.

    Mamy tutaj kamienie półszlachetne i srebro o próbie 925. Motywem przewodnim są jedwabne chwosty. Mamy kolczyki z chwostami i naszyjniki z chwostami. W drodze są jeszcze bransoletki. Być może też z chwostami, jeszcze nie zdecydowałam, jak finalnie będą wyglądać.

    źródło: instagram.com/monajewellerypl

    To nie jest biżuteria tła. Chwosty są bardzo mocnym akcentem. Do czego i kiedy można ja nosić? Czy nadaje się tylko na wielkie wyjścia czy sprawdza się też na przykład w pracy?

    Na pewno na specjalne okazje zrobi wrażenie. Ale nadaje się też do biura. Trzeba tylko dopasować całość stylizacji. Ta biżuteria jest mocnym akcentem w całości, ale nie jest krzykliwa. Pasuje zarówno do białej koszuli, jak i do małej czarnej. Nadaje się do monochromatycznych swetrów z akcentem w kolorze chwostów. Naszyjniki dobrze też będą komponować się z gładką bluzką i dżinsami.

    Stworzyłaś też alternatywę dla bardzo modnych ostatni chokerów.

    Tak, skórzany choker i do tego dłuższy srebrny łańcuszek z chwostem idealnie grają z prostym podkoszulkiem, ale też z wieczorową sukienką. Chciałam stworzyć coś innego, nie tak krzykliwego. Bo jednak czarna tasiemka jest bardzo wymowna i widoczna. Dlatego też moje chokery są w innych kolorach – srebrnym i czerwonym. Chciałam, aby były łagodniejsze w kolorze, ale mocniejsze w samej formie.

    Jak powstaje Twoja biżuteria?

    źródło: instagram.com/monajewellerypl

    Prawdziwy hand made. Siedzę sobie wieczorami i tworzę. To jest długi proces, ale lubię to robić. Wyłączam się wtedy, odcinam od codzienności. Kupuję różne elementy, kamienie, łańcuchy, chwosty, układam, tworzę prototypy. Sama w nich chodzę i testuję. Sprawdzam co jest jeszcze potrzebne, żeby było funkcjonalne, ale też testuję reakcje innych – czy się podoba, czy robi wrażenie.

    Gdzie rzeczy, które tworzysz można obejrzeć, bo ekspozycja na Baltic Fashion Week jest chwilowa?

    Na razie biżuterię Mona Jewellery można zobaczyć na fanpage’u na FB. Jestem też w trakcie tworzenia sklepu internetowego monajewellery.pl. Mam nadzieję, że niedługo będzie gotowy. Można również umówić się ze mną, by ją obejrzeć osobiście.

    UDOSTĘPNIJ
    Dziennikarka. Pracowała w "Architekturze-murator", Radio Koszalin i TVP Szczecin, mama dziesięcioletniego kontrabasisty i dwóch księżniczek. Fanka rodzicielstwa bliskości. Od ponad dziesięciu lat wierna wielbicielka Koszalina.