Pierwszy TEDx Koszalin za nami!


    fot. Edyta Kieliańska

    Zrobiliśmy to! Udało się! Pierwszy TEDx Koszalin przeszedł do historii. Koszalin dołączył do grona miast na całym świecie, w których odbywają się konferencje TED. Co to dla nas oznacza?

    Oznacza to, że jeśli tylko komuś czegoś w Koszalinie brakuje to może zebrać grupę osób i zrealizować najbardziej ambitny projekt jaki mu się zamarzy. Jeśli tylko przestaniemy narzekać, że w Koszalinie nic się nie dzieje, a energię którą wkładamy w marudzenie włożymy w działanie będziemy mieli miasto o jakim marzymy.

    Pierwszy TEdx Koszalin został zrealizowany przez grupę bardzo różnych osób, których połączyła chęć zmieniania rzeczywistości, w której żyją. Nie zawsze trzeba wyjeżdżać, by znaleźć to, czego tu nie ma. Warto to też samemu stworzyć.

    fot. Edyta Kieliańska
    fot. Edyta Kieliańska

    Gdy wyszliśmy na koniec na scenę, a Wy wstaliście i zaczęliście klaskać to dla mnie osobiście był to jeden z ważniejszych momentów w tym dniu. Uświadomiłam sobie w tamtym momencie, że w Koszalinie wszystko jest możliwe. Pomyślałam też, że było warto, bo przyszliście do Bałtyckiego Teatru Dramatycznego w tak wielkiej liczbie.

    Rozmawiając z uczestnikami pierwszego koszalińskiego TEDx-a słyszałam słowa uznania i radości, że tak prestiżową, ale i po prostu inspirującą i interesującą imprezę udało się zorganizować w Koszalinie. Najważniejsze jednak dla mnie było to, co powiedział Andrzej Mielcarek, wydawca koszalińskiego Prestiżu. Rozglądając się wokół stwierdził, że przyszła tutaj prawdziwa elita tego miasta, która za 10 lat lat będzie decydować o jego losach. I ja się zgadzam z tym w zupełności. Na pierwszym koszalińskim TEDx-ie byli ludzie otwarci, ciekawi innych, głodni nowych doświadczeń, szukający nowych idei, którymi mogą się zainspirować. To daje ogromną nadzieję na przyszłość.

    Cieszę się, że mogłam być częścią tej wspólnoty. Dobrze było spojrzeć wokoło i zobaczyć jak dużo ludzi szuka tego samego. Zwróciliście uwagę, jak ludzka energia wypłynęła ostatnio na powierzchnię miasta?  Nie pamietam takiego momentu, żeby w Koszalinie miało miejsce tyle imprez organizowanych oddolnie, przez ludzi, a nie instytucje. Do końca roku odbędą się kolejny Sparkcamp, Fuck Up Night, Morze Architektury, Targi Sztuki i Dizajnu.

    Koszalin to naprawdę dobre miejsce do życia. Dzięki ludziom!

    UDOSTĘPNIJ

    Dziennikarka. Pracowała w „Architekturze-murator”, Radio Koszalin i TVP Szczecin, mama dziesięcioletniego kontrabasisty i dwóch księżniczek. Fanka rodzicielstwa bliskości. Od ponad dziesięciu lat wierna wielbicielka Koszalina.