Jak sprawić, żeby miasto mogło?


    fot. Bartosz Warzecha

    Kogo wczoraj nie było na Morzu Architektury niech żałuje! Pierwszy wykład, gdzie naprawianie miasta zostało potraktowane w zupełnie innym kontekście. Nie w sensie stawiania budynków, ale w czystym sensie naprawiania przestrzeni miejskiej za pomocą działań.

    Paweł Jaworski z Napraw Sobie Miasto opowiedział jak działa fundacja i co z tych działań wynika. Fundację tworzą ludzie, którzy pewnego razu postanowili umyć dworzec kolejowy w Katowicach Ligocie. Od takich właśnie „mitów założycielskich” zaczął się wykład. Co ciekawe fundacji nie tworzą tylko architekci i na to właśnie Paweł Jaworski zwracał uwagę. Są tam również socjolodzy miasta, psycholodzy środowiskowi, inżynierowie transportu, historycy architektury, analitycy biznesowi, projektanci informacji wizualnej i prawnicy.

    Ważnym słowem było wczoraj prototypowanie. Czyli stwarzanie prototypów sytuacji, które chcielibyśmy mieć w mieście. Pomysł, który zaczął się od kontestacji niespełnionych obietnic samorządowych o ożywieniu rynku w Katowicach, a ewoluował w narzędzie, w zasadzie badawcze, które teraz fundacja sprawdza w Warszawie, Krakowie i Gliwicach.

    Paweł Jaworski opowiadał jak fundacja przez lata działania dorobiła się przepisu na skutecznie działanie w mieście. Konieczna jest  przede wszystkim mobilizacja społeczna. Żaden projekt się nie uda jeśli nie zaangażujemy w niego, nie przekonamy mieszkańców danego miejsca, przedsiębiorców, którzy w danym miejscu działają i ludzi, którzy się tam z różnych przyczyn regularnie pojawiają. Istotne jest też, by rozmawiać z ludźmi o potrzebach jakie mają, szukać tych potrzeb, a nie serwować od razu gotowe rozwiązania. Może się bowiem zdarzyć, że rozwiązanie, które mamy zupełnie nie jest potrzebne, bo nie ma takiego problemu. Kolejną rzeczą jest wspomniane wcześniej prototypowanie czyli sprawdzanie i przymierzanie pomysłu za pomocą tymczasowych środków. To na co kładzie nacisk Napraw Sobie Miasto to właścicielstwo pomysłu. Chodzi o to, jak tłumaczył Paweł Jaworski, by ludzie, których projekt dotyczy przejęli za niego odpowiedzialność, uznali go za swój. Na koniec – oszczędność w projektowaniu, czego chyba tłumaczyć nie trzeba.

    Interesującą kwestią, o której mówił gość Morza Architektury była współpraca z samorządem. Jest zdania, że miasta nie da się zmienić bez tej współpracy. To znaczy owszem, można zmieniać, ale bez zaangażowania w tę zmianę samorządu zmiany nie są długotrwałe.

    Na koniec Paweł Jaworski podkreślił, że proces zmian trzeba tak samo zaprojektować jak przedmioty czy budynki. Ewidentne było, że Napraw Sobie Miasto właśnie to robi.

    To było fantastyczne spotkanie, żywa dyskusja po wykładzie była tego dowodem. Wyszliśmy pełni inspiracji, z gotowym przepisem jak robić miasto. Nie przegapcie kolejnego spotkania – tym razem architekci z warszawskiej Centrali.

    UDOSTĘPNIJ
    Dziennikarka. Pracowała w "Architekturze-murator", Radio Koszalin i TVP Szczecin, mama dziesięcioletniego kontrabasisty i dwóch księżniczek. Fanka rodzicielstwa bliskości. Od ponad dziesięciu lat wierna wielbicielka Koszalina.