Święta w Kościołach wschodnich


    Dziś u nas Trzech Króli, a grekokatolicy i osoby wyznania prawosławnego będą dzisiejszego wieczoru zasiadać do Wigilii. W Kościołach wschodnich Boże Narodzenie rozpoczyna się 13 dni po świętach obchodzonych w Kościele rzymskokatolickim. Trzydniowe świętowanie jest zwieńczeniem okresu 40-dniowego postu, który obowiązuje również w dzień Wigilii.

    U pani Iriny Szewczyk święta obchodzi się podwójnie. Ona i jej mama są prawosławne, a mąż i trójka dzieci katolikami. Czym się różnią dwie wigilie? – Wigilia prawosławna jest bardzo skromna. Też mamy dwanaście dań. Nie używamy jednak jajek i majonezu do przyrządzania potraw – mówi pani Irina. Główną potrawą jest „socziewa”, bardzo podobna do kutii, sporządzana na bazie ziaren pszenicy i miodu. Dlatego też wigilia to inaczej „soczelnik”. Zebrani na soczelniku łamią się nie opłatkiem, ale chlebkiem – prosforą. Do Koszalińskiej parafii prawosławnej p. w. Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy w Koszalinie należy około 100 praktykujących rodzin. Parafia koszalińska jest wielonarodowościowa. Należą do niej Białorusini, Polacy, Rosjanie, Ormianie, Ukraińcy i Łemkowie.

    Na terenie dawnego województwa zachodniopomorskiego znajduje się też kilkanaście parafii greckokatolickich skupionych w koszalińskim dekanacie, gdzie odprawiane są w tym czasie nabożeństwa. Dzisiaj Polskie Radio Koszalin w godz. 20.30-22.00 przeprowadzi transmisję Poweczeria Wełykoho z jednej z nich, z Greckokatolickiego Sanktuarium Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy w Białym Borze. Radio warto włączyć tuż po godz. 20.00, bo w nastrój Bożego Narodzenia w tradycji wschodniej wprowadzi słuchaczy reportaż Anny Winnickiej „Siła tradycji”.

    UDOSTĘPNIJ

    Dziennikarka. Pracowała w „Architekturze-murator”, Radio Koszalin i TVP Szczecin, mama dziesięcioletniego kontrabasisty i dwóch księżniczek. Fanka rodzicielstwa bliskości. Od ponad dziesięciu lat wierna wielbicielka Koszalina.