Wielkanoc


    Dlaczego to najważniejsze święta? Ktoś mógłby powiedzieć, że przecież gdyby nie Boże Narodzenie, to nie byłoby Wielkanocy. Oczywiście, że tak, ale gdyby nie Wielkanoc i cud zmartwychwstania Jezusa, to narodzenie Jezusa by było narodzeniem po prostu kolejnego człowieka, ważnego jak narodziny każdego z nas, ale jednak nie zmieniającego świata, w takim zakresie jak zrobił to Chrystus, poprzez swoje życie, nauczanie, ale głównie przez śmierć i zmartwychwstanie. 

    Oczywiście, to wszystko ma sens tylko dla wierzących. Dla niewierzących, niech te dni będą dobrym czasem spędzonym z rodziną czy przyjaciółmi. 

    W Wielką Sobotę kończy się Triduum Paschalne. To ostatni, z trzech najistotniejszych dla chrześcijan, dni w roku.

    Tego dnia święci się nie tylko pokarmy, ale także ogień i wodę. Jako pierwsze odbywało się święcenie ognia, które miało także znaczenie symboliczne. Kończyła się zima i czas postu, zaczynała się wiosna i radosne świętowanie.

    Po święceniu ognia, nadchodził moment święcenia wody, którą potem gospodarze skrapiali domy i obejścia, a także zboże, które już czekało na posianie.

    Po tych dwóch obrzędach ksiądz śpiewał „Gloria”, zaczynały bić dzwony, które milczały przez kilka dni. Przez cały dzień święcono pokarmy, co dla większości z nas jest jedynym znanym obrządkiem tego świątecznego dnia.

    Święcenie pokarmów jest starym słowiańskim zwyczajem, który zdaniem wielu etnografów jest pamiątką czasów pogańskich, kiedy każdej uroczystości towarzyszyły bogate uczty.

    Co może się wydawać nieprawdopodobne, to suto zastawione do święcenia, stoły były przez niektórych mocno krytykowane. Zapewne, gdyby nasze stoły też uginały się od ilości pokarmów do święcenia, to głosy krytyki również by się pojawiły, ale i odbiór byłby zapewne inny, bo już od wielu lat, mówi się w Polsce o umiarkowaniu w szykowaniu świątecznych dań.

    Trudno byłoby mówić o koszyczkach ze święconką, z którymi wierni idą w Wielką Sobotę do kościołów. Wtedy ksiądz musiał przyjechać do domu by poświęcić, to co na stole wystawiono, a co tak opisywał Julisz Słowacki „Wśród mnóstwa drzew, z miodu lipcowego była sadzawka z wyspą zielonym owsem pokrytą, na której pasł się święty baranek z chorągwią, mając oczy z dwóch karbunkułów ze skarbca J.O. księcia wyjętych, które błyszczały niezmiernie. Na tego baranka godziło czterech dzików okropnej wielkości, upieczonych całkowicie, a dwanaście jeleni ze złoconymi rogami, w różnych pozytorach, wyskakiwało z lasu, który był z drzew pomarańczowych, różnymi konfektami obrodzony”.

    Mimo ewolucji, którą przeszedł przez wieki, obrzęd święcenia pokarmów, wywodzący się z ósmego wieku, zachował się do dziś.

    Co i dlaczego powinno się znaleźć w koszyku?

    Chleb – podstawowy pokarm, który dla chrześcijan jest najważniejszym symbolem, przedstawiającym ciało Chrystusa.

    Pieprz i sól – dla chrześcijan symbolizuje sedno życia i prawdy, stąd też mówimy o „soli ziemi” – tak Jezus nazwał swoich uczniów, wybrańców.

    Jajko – symbolizuje życie i choć weszło do święconki najpóźniej, najbardziej kojarzy się ze Świętami Wielkanocnymi. Do koszyczka wkładamy jajka ugotowane na twardo. Dla ozdoby można dodać także wydmuszki i kolorowe pisanki.

    Chrzan– jego korzeń symbolizuje krzepę i siłę.

    Wędlina – przynosi zdrowie, płodność i dostatek.

    Domowa babka drożdżowa –  jest znakiem umiejętności i doskonałości.

    Co jeszcze dzieje się w Wielką Sobotę? W niektórych kościołach odprawiana jest Liturgia Światła, która rozpoczyna się w całkowitej ciemności a następnie kościół zostaje rozświetlony. Od poświęconego ognia zapala się świecę paschalną, a od niej, po wniesieniu do kościoła, świece w ciemnej do tego momentu świątyni. Wtedy rozpoczyna się Msza święta, po której zakończeniu wierni, zanoszą poświęcony ogień z płonącymi świecami do swoich domów.

    W koszalińskiej katedrze, Wigilia Paschalna w Wielką Noc, rozpocznie się o godz. 21.00.

    Wielkanoc – od zawsze kojarzyła się z rodzinnym świętowaniem, przy suto zastawionym stole, ale przecież nie o jedzenie w tym czasie chodzi. Często zapominamy, że Wielkanoc, to najważniejsze święto dla chrześcijan. Tego dnia najważniejsza jest poranna Msza święta, rezurekcyjna, a po niej już śmiało można kończyć post i zaczynać świętowanie. W Wielką Niedzielę, najważniejszym elementem śniadania jest święconka. Do tej pory w większości domów, uważa się, że wszystko co poświęcone powinno być spożytkowane. Produkty zjedzone, a resztki takie jak skorupki jajek, spalone lub zakopane w ziemi.

    Lany Poniedziałek, zwany także Dyngusem, Oblewanką, Emusem czy Śmigusem, to ulubiony świąteczny dzień dzieci. Co ciekawe, pierwsze wzmianki o zakazie między innymi, polewania się wodą, pojawiły się w roku 1420, a można o nich przeczytać w uchwałach synodu diecezji poznańskiej. W kolejnych wiekach, też pojawiały się zakazy związane z tym zwyczajem, a patrząc na to co działo się w naszych miastach, jeszcze kilka lat temu, kiedy hordy młodzieńców, wiadrami oblewały wychodzących z domów ludzi, to zakazy wydają się jak najbardziej słuszne,

    Trzeba jednak przyznać, że w rozsądnych granicach i za akceptacją potencjalnie oblewanych, polewanie się wodą może wzbudzać salwy śmiechu, wyzwalanie się endorfin i powodować dobre samopoczucie, czego w świątecznym czasie życzę wszystkim czytelnikom naszego portalu.

    UDOSTĘPNIJ
    Dziennikarka, przez całe swoje zawodowe życie związana z Koszalinem i nie wyobrażająca sobie mieszkania daleko od morza i jezior. Zawsze ciekawa ludzi i rozmowy z nimi. Ceniąca interesującą fotografię i architekturę.